Nacięłam, podarłam, popaćkałam, pokleiłam i postemplowałam. Pomysł z pierwszego dnia i notatki z miesiąca w jeden wieczór poskładałam i nawet mi się podoba, że na calineczki zabrakło czasu.
Na wyzwanie CollageCaffe.
poniedziałek, 30 czerwca 2014
sobota, 31 maja 2014
231. Maj
Na wyzwanie CollageCaffe.
Ścinkomaniaczka.
Papier z kolekcji Aurora majalis - Makowe Pole.
Stempel: panna Gooseneck Stampotique Originals ze Scrappo.
Ścinkomaniaczka.
Papier z kolekcji Aurora majalis - Makowe Pole.
Stempel: panna Gooseneck Stampotique Originals ze Scrappo.
czwartek, 29 maja 2014
230. Festiwal Wysokich Temperatur
Dorwałam na kwadrans palnik gazowy.
Poukładałam szkiełka.
Które po wygrzaniu się posklejały (fusing).
A po kolejnym nabrały kształtu (slumping).
Jeden krążek przy tym pękł.
Ale potem dał się zgrzać.
i mam dwa.
A jeden pan polewał.
Aluminium.
Na miejsce styropianu.
Który z dymem i smrodem ulatniał się w powietrze.
a mi został aluminiowy kot i literka M.
Festiwal Wysokich Temperatur we Wrocławiu - klik.
środa, 30 kwietnia 2014
229. W kółko kalendarz
Papier z pierwszych ilsów, piekny. Pomyślałam, że szkoda zasłaniać i zamiast zdobić calineczki, porobiłam dziury...
Tym razem twarzą miesiąca została panna Karin Stampotique, zrobiona metodą paper piecing - stempel odbiłam na niebieskim, białym i żółtym kartonie, wycięłam z każdej odbitki odpowiednie elementy i poskładałam w tą oto pannicę.
Kwietniowy kalendarz idzie do Collage Cafe, ale wpisuje się też pięknie w wytyczne wyzwań:
Galerii Rae - wyzwanie nr 36 - cztery kółka (albo więcej, u mnie zdecydowanie więcej)
Scrapuj.pl - wyzwanie kolorystyczne #17.
Tym razem twarzą miesiąca została panna Karin Stampotique, zrobiona metodą paper piecing - stempel odbiłam na niebieskim, białym i żółtym kartonie, wycięłam z każdej odbitki odpowiednie elementy i poskładałam w tą oto pannicę.
Kwietniowy kalendarz idzie do Collage Cafe, ale wpisuje się też pięknie w wytyczne wyzwań:
Galerii Rae - wyzwanie nr 36 - cztery kółka (albo więcej, u mnie zdecydowanie więcej)
Scrapuj.pl - wyzwanie kolorystyczne #17.
poniedziałek, 21 kwietnia 2014
228. Jaja nieświęcone
Spokojnej przerwy świątecznej Wam życzę i mam nadzieję, że spędzacie ten czas tak jak lubicie.
Chwilę temu wybrałyśmy się z córką (lat 6) na warsztaty rodzinno-dekupażowe do Rupieciarni. Bardzo polecam. Moje dziecko, choć zdolne ogromnie, wymagało pewnej pomocy przy nakładaniu kolejnych warstw klejów i farb, w czym doskonale sprawdziła się prowadząca warsztat Agnieszka, a ja mogłam spokojnie zająć się swoim jajem.
O proszę:
Nie wszystkie wzorki pochodzą z rupieciarnianych serwetek.
Jajo mojej Hani.
Drugą "pisankę" popełniłam na ostatnim spotkaniu Kwiatu Dolnośląskiego - również decoupage, również w stylu zombi - ze stemplami Stampotique, ale jajo nie akrylowe, a gęsia wydmuszka.
No cóż, i kot i zięby.
Tusze Archiwal i StazOn na zwykłej białej chusteczce nic nie robią sobie z kleju do decoupage.
Chwilę temu wybrałyśmy się z córką (lat 6) na warsztaty rodzinno-dekupażowe do Rupieciarni. Bardzo polecam. Moje dziecko, choć zdolne ogromnie, wymagało pewnej pomocy przy nakładaniu kolejnych warstw klejów i farb, w czym doskonale sprawdziła się prowadząca warsztat Agnieszka, a ja mogłam spokojnie zająć się swoim jajem.
O proszę:
Nie wszystkie wzorki pochodzą z rupieciarnianych serwetek.
Jajo mojej Hani.
Drugą "pisankę" popełniłam na ostatnim spotkaniu Kwiatu Dolnośląskiego - również decoupage, również w stylu zombi - ze stemplami Stampotique, ale jajo nie akrylowe, a gęsia wydmuszka.
No cóż, i kot i zięby.
Tusze Archiwal i StazOn na zwykłej białej chusteczce nic nie robią sobie z kleju do decoupage.
poniedziałek, 31 marca 2014
227. Na zielonej trawie
Zazieleniło się u mnie w kalendarzu.
Marzec z CollageCaffe.
Zgłaszam też mój kalendarz na zielone wyzwanie Piątek Trzynastego.
Marzec z CollageCaffe.
Zgłaszam też mój kalendarz na zielone wyzwanie Piątek Trzynastego.

sobota, 29 marca 2014
226. Dwa koty ćwierkają
Znaczy ja ćwierkam
jako 2koty
na Twitterze jak tylko coś dodam do mojego haftu.
A haft jest duży, będzie miał 18 takich kawałków, a w nich ponad 130 wzorków, a każdy na dodatek w kilku wariantach.
A wszytko to wymyśliła Liz Almond i publikuje w odcinkach na swojej stronie - wzór jest darmowy.
To poniżej, to mój Block 3 w toku.
ten fragment:
Duże, prawda? :)
Zajrzyjcie też do Beci. Ta kobieta pojechała jak burza i ma już dawno wyhaftowane wszystkie dostępne części.
jako 2koty
na Twitterze jak tylko coś dodam do mojego haftu.
A haft jest duży, będzie miał 18 takich kawałków, a w nich ponad 130 wzorków, a każdy na dodatek w kilku wariantach.
A wszytko to wymyśliła Liz Almond i publikuje w odcinkach na swojej stronie - wzór jest darmowy.
To poniżej, to mój Block 3 w toku.
ten fragment:
do tej ilustracji użyłam schematu z pierwszej części wzoru Liz Almond
Duże, prawda? :)
Zajrzyjcie też do Beci. Ta kobieta pojechała jak burza i ma już dawno wyhaftowane wszystkie dostępne części.
Subskrybuj:
Posty (Atom)










































