poniedziałek, 28 czerwca 2010
APOM - czerwiec
Haft mi poszedł błyskiem, a post, no cóż, zmieścił się w czerwcu :-/
Do tego etapu - już poza krzyżem - użyłam niebieskiej muliny nr 813. Początkowo wzięłam 3 nitki, ale wydało mi się dziurawo, wyprułam i zmieniłam na 4 (kanwa ma gęstość 20).
Niekomfortowo mi się zaczynało czerwcowe wyszywanie. Jednak lubię wiedzieć jak będzie wyglądać efekt końcowy. Krzyż haftowałam z pozycji kwietnia, a tu taka terra incognita. Jednak nie myślę czekać do grudnia i za lipiec też się zabiorę jak tylko się pojawi na stronie tu. :)
Produkcja masowa
Zajawka ;P
--------------------------------------------------------
Scenka rodzinna
(z pozdrowieniami dla drugiej szesnaście, która rozdaje notes na sny, lustro pytań i świeczkę z radą)
Córcia pokazuje raz po raz rączką w niebo i woła:
- Lotkatata, pa, pa!
(nie zwracałam dotąd uwagi ile to samolotów nad nami przelatuje)
--------------------------------------------------------
A moje calineczki są grube bo lubię.
Jest wtedy dobry powód, żeby potuszować krawędzie.
--------------------------------------------------------
Scenka rodzinna
(z pozdrowieniami dla drugiej szesnaście, która rozdaje notes na sny, lustro pytań i świeczkę z radą)
Córcia pokazuje raz po raz rączką w niebo i woła:
- Lotkatata, pa, pa!
(nie zwracałam dotąd uwagi ile to samolotów nad nami przelatuje)
--------------------------------------------------------
A moje calineczki są grube bo lubię.
Jest wtedy dobry powód, żeby potuszować krawędzie.
czwartek, 17 czerwca 2010
O
... wymyślone w sekundę
o!
Kwiatki, liquid pearls white opal (to na O) i większe ćwieki ze sklep.scrapu.
Frywolitki zrobiłam Aidą nr 10.
o!
Kwiatki, liquid pearls white opal (to na O) i większe ćwieki ze sklep.scrapu.
Frywolitki zrobiłam Aidą nr 10.
środa, 16 czerwca 2010
Calineczki
21 calowych kwadracików powędrowało. Dołączyłam do kolorowej wymiany u Poppy i aż korci mnie żeby pokazać moje inchies i ujawnić kolor, ale skoro sama organizatorka trzyma tajemnicę, to na razie zajawka bez koloru...
poniedziałek, 14 czerwca 2010
Rumiankowo
Wpis do albumu "Chwilo trwaj" Nesse.
Moja chwila to jednodniowa wycieczka nad Zalew Mietkowski. Rumiankowy zapach był obłędny, jedzenie dobre, rodzinka wesoła.
Za zdjęciami schowane dwa tagi. Na małym fragment wiersza Gałczyńskiego.
"tylko kłaść się i grać na flecie" mnie rozbroiło.
Na odwrocie dużego taga słowa wyjaśnienia do zdjęcia - moja wierszowana pożal się boże tfurczość.
Papier zielony - ILS
Papier na tagach - Prima, kupiony podobnie jak kwiatki, brązowe tusze i crackle - w sklepie :)
Środki kwiatków - ćwieki obszydełkowane osobiście nitką miya Altun Basak.
Moja chwila to jednodniowa wycieczka nad Zalew Mietkowski. Rumiankowy zapach był obłędny, jedzenie dobre, rodzinka wesoła.
Za zdjęciami schowane dwa tagi. Na małym fragment wiersza Gałczyńskiego.
"tylko kłaść się i grać na flecie" mnie rozbroiło.
Na odwrocie dużego taga słowa wyjaśnienia do zdjęcia - moja wierszowana pożal się boże tfurczość.
Ważki pomalowane akwarelką i pociągnięte Crackle accents.
Papier zielony - ILS
Papier na tagach - Prima, kupiony podobnie jak kwiatki, brązowe tusze i crackle - w sklepie :)
Środki kwiatków - ćwieki obszydełkowane osobiście nitką miya Altun Basak.
niedziela, 6 czerwca 2010
Subskrybuj:
Posty (Atom)























