Trzy ostatnie kafelki, ramka i skończyłam :)
Wrzesień.
Październik.
Listopad.
Grudzień - finisz.
Mój haft jeszcze TU, na blogu Polski Needlepoint.
A projekt STĄD.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą needlepoint - FOI. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą needlepoint - FOI. Pokaż wszystkie posty
sobota, 18 lutego 2012
czwartek, 1 września 2011
niedziela, 3 kwietnia 2011
Spiralnie
Najpierw wprawka ściegu Diamond Jessica.
i kolejny kafelek do wzoru Flowers of Italy, który też pokazuję w doborowym towarzystwie na blogu Polski Needlepoint (warto zajrzeć, żeby zobaczyć wiele wersji tego samego wzoru).
Zapytałyście mnie w komentarzach pod poprzednim wpisem po co to haftowanie i co robię z gotowymi pracami.
Tak jak napisałaś Elu - cel to sama przyjemność takiej czynności. Też często spróbowania czegoś nowego i nierzadko uwieńczona przyjemnością pochwalenia się (w końcu co ja tu robię? :).
Czyli inaczej mówiąc - nie służy to absolutnie niczemu ;D
Gotowe robótki, które tak jak ta robię bez celu podarowania komuś, najczęściej leżą potem w szufladzie i cieszy mnie świadomość że są. Ramek, poduszek, czy na co tam mogłyby trafić, rzadko się doczekują.
Wracając do tego wzoru - robi się go bardzo szybko. Wciąż jest czas, żeby dołączyć - teraz, albo za miesiąc albo nawet później. APOM zaczęłam haftować w maju, a to był bardziej czasochłonny wzór.
Spróbujcie chociaż te spiralki :)
i kolejny kafelek do wzoru Flowers of Italy, który też pokazuję w doborowym towarzystwie na blogu Polski Needlepoint (warto zajrzeć, żeby zobaczyć wiele wersji tego samego wzoru).
Zapytałyście mnie w komentarzach pod poprzednim wpisem po co to haftowanie i co robię z gotowymi pracami.
Tak jak napisałaś Elu - cel to sama przyjemność takiej czynności. Też często spróbowania czegoś nowego i nierzadko uwieńczona przyjemnością pochwalenia się (w końcu co ja tu robię? :).
Czyli inaczej mówiąc - nie służy to absolutnie niczemu ;D
Gotowe robótki, które tak jak ta robię bez celu podarowania komuś, najczęściej leżą potem w szufladzie i cieszy mnie świadomość że są. Ramek, poduszek, czy na co tam mogłyby trafić, rzadko się doczekują.
Wracając do tego wzoru - robi się go bardzo szybko. Wciąż jest czas, żeby dołączyć - teraz, albo za miesiąc albo nawet później. APOM zaczęłam haftować w maju, a to był bardziej czasochłonny wzór.
Spróbujcie chociaż te spiralki :)
piątek, 1 kwietnia 2011
Subskrybuj:
Posty (Atom)





















