Bardzo mnie to cieszy, bo choć ostatnio zawalałam trochę moje calineczki, to jednak dalej mam zapał i chętnie pocalendarzuję dalej, a bez takiej zachęty jaką dają dziewczyny, byłoby ciężko.
Dotąd publikując moje karty kalendarzowe miałam za każdym razem zgrzyt, że tu już nowy miesiąc, a kalendarz z poprzedniego.
Tym razem jest inaczej i proszę:
grudzień w grudniu :)
i jeszcze zaległy listopad
Dziękuję za życzenia noworoczne :)
Wam życzę niesłabnącej weny, zapału i czasu na całe to dzierganie, ciachanie i klejenie.
Heh, sobie też.
Niech będzie twórczy ten nowy 2014.



























































