Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zakładki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zakładki. Pokaż wszystkie posty

piątek, 18 stycznia 2019

sobota, 9 maja 2015

253. Paryska zakładka


Jak Hanulek ogłosiła wyzwanie krzyżykowe na maj, to zaraz wyhaftowałam sobie wieżę Eiffla. Będzie zakładka. Z tańczącą paniusią, stempelkiem który bardzo lubię.

  
Ale nijak mi potem ta para nie chciała wejść z sensem na tą zakładkę.
Weszła więc bez sensu...


Z kotem Simona wyciętym z kalendarza w roli widza.


czwartek, 20 lutego 2014

224. Dwadzieścia zakładek ...

... na wielką wymianę zakładkową w ArtGrupie ATC.
Temat: To co lubię!
Zatem zrobiłam je tak jak lubię i z tym co lubię.

Są  zielone i z moimi ulubionymi stemplami Stampotique Originals ze Scrappo.


Mają aksamitne brzegi (efekt obróbki papierem ściernym :)


Dużo kropeczek (ekhm, kilka tysięcy, te białym cienkopisem trudniej się robi)


i wesołe ogonki (też z kropeczkami).



Ostatni rzut oka na komplet


i zapraszam do oglądania indywidualistek:
tło - wersja pierwsza


tło - wersja druga


tło - wersja trzecia w paru wariantach




Z tyłu również stemple ze Scrappo: Heart Boy lub Kitty, a na jedną zakładkę załapał się Puss puss.


Niektóre ogonki wyplotłam na klockach...



I jeszcze raz - do mojej dużej grupy wymiankowej polecą:

cztery Mary


cztery Gibi z bezbłędną miną


trzy Moth Fab (jedna zostaje u mnie)


trzy panny Gooseneck


trzy upiorne Karin


i dwie Dziewczyny z pudełkiem na lunch (jedna z nich nie jest centralnie bo jakoś szkoda mi było zaklejać ten mały nawiasik, który znalazł się na papierze akurat na środku, siadł jej więc na ramieniu, nawiasem mówiąc).


Bo cięłam za porządkiem nie zważając zbytnio na wzór.
Fotka poglądowa - zakładki ułożone tak jak układał się papier przed pocięciem.


Dla wytrwałych jeszcze parę zdjęć grupowych





A całą kolekcję wymiankowych zakładek z dużej grupy i trzech małych można pooglądać tu na blogu Art Grupy ATC.

czwartek, 31 stycznia 2013

189. Na dywaniku

Mróz odpuścił, ranniki zakwitły (tak, ciągle przy ziemi, ale już ich pełno w ogrodzie), mogę się obudzić z blogowego snu zimowego.

Tym bardziej, że sklep Scrappo znów działa i otworzył Galerię, więc zgłaszam moje zakładeczki ze stemplami Stampotique Originals zakupionymi jeszcze przed przerwą. Mary, Heart Boy, Girl with Lunchbox i Gibi.
Mary tym razem bez przebrania i bez kolorków, ale za to z braciszkiem.




A wszytko na papierach z Makowego Pola. To lubię!

niedziela, 13 maja 2012

164. Dylematy młodej czarownicy

Dziś znów Was pomęczę upiorną buzią mojej Mary ze Scrappo. Tym razem w roli czarownic, a to za sprawą zaproszenia do gościnnego projektowania w wyzwaniu na blogu scrap-ścinki, o tutaj :)
W piątek ruszyło wyzwanie z cytatem. Należy zrobić ścinkową pracę inspirowaną fragmentem z Pratchetta:
Babcia słyszała, że wśród młodych czarownic wróciła moda na miotły, ale sama tego nie pochwalała. Człowiek w żaden sposób nie może wyglądać godnie, kiedy sunie przez powietrze na sprzęcie gospodarstwa domowego. Poza tym wiatr był za silny.


Pierwszą czarownicę zrobiłam metodą stemplowania fragmentami na różnych, kolorowych papierach, wycinania i składania z powrotem w cały obrazek (jak się komuś nie chce kolorować, he he). Tak więc czarownica nie latająca ma buty z brązowego papieru, podkolanówki z papieru Pasiakowej, gatki od Rae, bluzeczkę z papieru BG Curio Rose Water, który przedstawia koronkę, a tu ubranko wyszło dziurawe :-D i jeszcze serduszko z czerwonego ILS. Kapelusz zrobiony tak samo, ale z mojej produkcji digi-stempelka.


Czarownica latająca to ten sam stempel, już nie z kawałków papieru, ale z jednego stosownie naciętego i poskładanego.


A wszystko ze skrawków, bo



Czas na podjęcie ścinkowego wyzwania jest do 6 czerwca.




środa, 14 marca 2012

156. Patchworki i wyzwanie

Dziś na blogu Kwiatu Dolnośląskiego rusza moje wyzwanie na pracę patchworkową.
Oto moje dizajntimowe zakładeczki.


"Tu czytam" zawsze jakoś wydaje mi się nielogiczne na zakładce ;)




Kot Eight nie wymagał dodatkowego szycia :)




"Prawdziwy" patchwork ze szmatek, he he - mój pierwszy, też popełniłam przygotowując się do tego wyzwania, ale pokażę innym razem.

Dodane:
Hmm, jeszcze odkryłam patchworkowe wyzwanie scrap-ścinkowe, które ruszyło parę godzin przed moim, więc zgłaszam tam moją brązową kocią zakładkę. Pozostałe też chętnie bym zgłosiła, ale tyły nie spełniają wymogu ścinkowości (5 x 10 cm). No chyba, że mogę zgłosić same przody :-)