wtorek, 17 kwietnia 2012

161. Mulinnik

Nieczęsto haftuję krzyżykami, ale jak już się biorę za coś "większego", to lubię mieć nitki poukładane.







Ptaszory to Cecilia z Ikei.


9 komentarzy:

  1. Super pomysł i wykonanie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mulinnik - portfellik!
    Śliczny!
    Ela

    OdpowiedzUsuń
  3. o kurczę! FAJOWY!!!!!! Też taki chcę! Tylko nie wiem jeszcze na co.

    OdpowiedzUsuń
  4. A ja myślałam, że chcesz zrobić mulinnik na całą posiadaną mulinę a nie taki podręczny. Super sprawa. Podoba mi się.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale ŚWIETNY! Aktualnie potrzebowałabym takiego na 80 mulinek :) Posłużyło mi pudełko z przegródkami, ale Twój organizer o wiele piękniejszy i mniej miejsca zajmuje :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zastanawiam się, czy nie "zmałpować" pomysłu, bo plączące się wszędzie "podręczne" kartoniku zaczynają dobijać nie tylko otoczenie ;-)

    OdpowiedzUsuń
  7. no i proszę ciebie - zemdlałam.
    moje niteczki - a i owszem - uporządkowane, ale w taki prozaicznym plastikowym pudełku. i akurat też mam projekt, w którym występuje ich ok.90.
    coś pięknego wykonałaś.
    idę, może chociaż coś sobie nakleję na tym moim plastiku, bo mi w kompleksy wpadł. ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. O Mamusiu! Jakie cudo! Jetem zszokowana... Myślałam, że moje puszki są fajne...

    OdpowiedzUsuń