sobota, 9 kwietnia 2011

Torchon


Tym razem ta da, wiem ile mi zajęło plątanie - dokładnie dwa tygodnie - od lutowego spotkania do Wielkich Zimowych Warsztatów. Ale trochę żałuję, że zdążyłam skończyć przed moim pokazem, bo pięknie wygląda taka robótka rozpięta szpilkami. Na Warsztaty Letnie już nie zrobię tego błędu i coś z wieloma szpilkami chcę mieć do pokazania :-D
Nici lniane z Bobowej. 27 par klocków. Wielkość - ciut powyżej kartki A4.

4 komentarze:

  1. Serwetka jest bardzo ładna, macałam:-)
    Czy muszę dodawać, że wszystko jest idealnie wykończone, pochowane...ot, perfekcyjnie zaplątana serwetka. Ale u Ciebie Gosiu to normalka. Masz złote ręce!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Także miałam szczęście pomacać to dzieło sztuki. Piękna serwetka.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Serwetka jest przepiękna - tyle plątania - podziwiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Gosiu serwetka jest przecudna!:) Jestem pod ogromnym wrażeniem Twoich koronek, robisz cudeńka:) Pozdrowionka;)

    OdpowiedzUsuń