Na spotkaniu przypadł mi w mikołajkowej wymianie prezent od Oliwki.
Teraz co spojrzę, to się zachwycam.
Posłuży jako zapiśnik lektur mojego synka. W tym roku nauczył się czytać. Płynnie jeszcze przed szóstymi urodzinami. Puchnę z dumy.
Więcej zdjęć notesu u Oliwki.
piątek, 11 grudnia 2009
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)











Brak komentarzy:
Prześlij komentarz