Mikołajem na spotkaniu byłam i ja.
Przygotowałam taki prezencik. Pudełeczko 7 cm średnicy. Wylosowała je Lena :)
Spód.
W środku znalazł się zestaw szydełkowych i frywolitkowych przydasi.
Papiery z serii Laury Ashley - Contemporary. Różową i zieloną frywolitkę na pudełku zrobiłam z włóczki Miya Altin Basak kupionej tu.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
















Przepiękne pudełko i wspaniała zawartość. :D
OdpowiedzUsuńDla mnie to czarna magia, bo nawet nie wiem czym się różnią frywolitki od szydełkowych dzieł. ;) :P
Pudełko cudne, cały czas na nie spoglądam i cieszę oko!!!!
OdpowiedzUsuń:*