Tym razem przyznam bez bicia, że calineczek prawie nie robiłam na bieżąco, tylko notatki. A potem większość kwadracików hurtem. Zwłaszcza serię okołoleśną (byliśmy tu - drugi rok z rzędu). Niemniej nie odpuszczam, kieszeń na sierpień-wrzesień już prawie gotowa i nowe calineczki się robią.
A ten mam nadzieję, załapie się jeszcze do kolekcji lipcowej na Craft Artwork, choć już minęła północ.
niedziela, 4 sierpnia 2013
piątek, 5 lipca 2013
213. Do zobaczenia
Do zobaczenia na III DWLC.
Chcesz zobaczyć jak się robi frywolitkę, filcuje igłą lub cokolwiek innego (no, prawie ;) - znajdź mnie i zapytaj - już od dzisiaj :)
Chcesz zobaczyć jak się robi frywolitkę, filcuje igłą lub cokolwiek innego (no, prawie ;) - znajdź mnie i zapytaj - już od dzisiaj :)
wtorek, 2 lipca 2013
212. Dwa kalendarze
Na wyzwanie Craft Artwork - kolejna karta calineczkowego kalendarza.
I jeszcze bonusowo kalendarz mojej córci - lat 5.
Jak nic wdała się w mamę :-D
I jeszcze bonusowo kalendarz mojej córci - lat 5.
Jak nic wdała się w mamę :-D
niedziela, 30 czerwca 2013
piątek, 28 czerwca 2013
210. Na rzep
Jako że dziś ostatni dzień szkoły, kartka ma cel oczywisty, choć nie jestem pewna czy to jeszcze kartka czy już pudełko. 2 cm grubości. Według poczty byłby to już gabaryt B.
Zamykane na rzep - a nuż po rozpakowaniu pudełko jeszcze się przyda...
A w środku tag (odklejany) z dzieckiem (co by lepiej w pamięć zapadło ;) i dwie kieszonki.
Dwie, bo takiej pani ukochanej to sama czekolada jakoś za mało.
Ale zawartość szufladki pokażę następnym razem.
Zamykane na rzep - a nuż po rozpakowaniu pudełko jeszcze się przyda...
A w środku tag (odklejany) z dzieckiem (co by lepiej w pamięć zapadło ;) i dwie kieszonki.
Dwie, bo takiej pani ukochanej to sama czekolada jakoś za mało.
Ale zawartość szufladki pokażę następnym razem.
niedziela, 2 czerwca 2013
209. Maj
Druga strona kwietniowo - majowej kieszeni.
Ostatnio miewam niewielkie opóźnienia w produkcji calineczek, ale co tam, kieszeń na czerwiec-lipiec zrobiłam.
Na stronę lipcową nawet się załapał zestaw kwadracików z niedoszłego lutego. Są przyklejone niezobowiązująco, będę mogła poprzestawiać, jeśli zechcę.
Więcej kalendarzy na CraftArtwork. Biurkowej i Tores - moje ulubione.
Poprzednio pisałam, że do kieszeni między stronami kalendarza wkładam kartę na notatki (prywatniejsze, wyjaśniające i takie tam, pamiętnikowe). Tak wygląda moja karta na czerwiec:
Wersja do druku jeśli kto chętny :)
Ostatnio miewam niewielkie opóźnienia w produkcji calineczek, ale co tam, kieszeń na czerwiec-lipiec zrobiłam.
Na stronę lipcową nawet się załapał zestaw kwadracików z niedoszłego lutego. Są przyklejone niezobowiązująco, będę mogła poprzestawiać, jeśli zechcę.
Więcej kalendarzy na CraftArtwork. Biurkowej i Tores - moje ulubione.
Poprzednio pisałam, że do kieszeni między stronami kalendarza wkładam kartę na notatki (prywatniejsze, wyjaśniające i takie tam, pamiętnikowe). Tak wygląda moja karta na czerwiec:
czwartek, 30 maja 2013
208. Nie święci garnki lepią
Dawno się tak dobrze nie bawiłam. Trafiłam na warsztat do Moniki i spędziłam trochę czasu w jej pracowni, pod jej czujnym okiem grzebiąc się w glinie, glinianym pyle i szkliwach. W efekcie ulepiłam, wygładziłam (no, powiedzmy) i poszkliwiłam kubas z kotem, miseczkę i motylka.
Kubek lepiony z wałków - od spodu widać, reszta wygładzona.
Miseczka z formy, więc nie tak krzywa.
Kto nie próbował - szczerze polecam.
Na warsztat ceramiczny nomen omen :) Moniki Skorupskiej (wywiad z Moniką) trafiłam przez stronę tydziendiy.pl
A od jutra do niedzieli Festiwal Wysokich Temperatur we Wrocławiu.
Kubek lepiony z wałków - od spodu widać, reszta wygładzona.
Miseczka z formy, więc nie tak krzywa.
Kto nie próbował - szczerze polecam.
Na warsztat ceramiczny nomen omen :) Moniki Skorupskiej (wywiad z Moniką) trafiłam przez stronę tydziendiy.pl
A od jutra do niedzieli Festiwal Wysokich Temperatur we Wrocławiu.
Subskrybuj:
Posty (Atom)


































