Kiedyś synek do szkoły potrzebował igłę - zrobiłam karnecik z tekturki i filcu. Potem do mnie wrócił i odtąd służy dzielnie za podręczny igielnik. A teraz z okazji wyzwania kwietniowego u Hanulka dostał na okładkę alfabet z ptaszorami.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)











3 x p - czyli pięknie, pomysłowo, praktycznie :)
OdpowiedzUsuńBardzo ładny i praktyczny :)
OdpowiedzUsuńRewelacyjny, niesamowicie mi się podoba.
OdpowiedzUsuń