W sumie nie robię noworocznych postanowień. Ale może czasem warto. Na przykład pokazać niepokazane - zdjęcia tej bransoletki mają prawie dwa lata - luty 2013 - dla cioci, która ma rozmiar bransoletkowy jak mój.
Lutowe ciemności wygnały mnie wtedy na mróz, więc za tło robi przycięty krzew winny.
Koraliki Toho 11.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)











Brak komentarzy:
Prześlij komentarz