Jako że dziś ostatni dzień szkoły, kartka ma cel oczywisty, choć nie jestem pewna czy to jeszcze kartka czy już pudełko. 2 cm grubości. Według poczty byłby to już gabaryt B.
Zamykane na rzep - a nuż po rozpakowaniu pudełko jeszcze się przyda...
A w środku tag (odklejany) z dzieckiem (co by lepiej w pamięć zapadło ;) i dwie kieszonki.
Dwie, bo takiej pani ukochanej to sama czekolada jakoś za mało.
Ale zawartość szufladki pokażę następnym razem.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)















Gosiu zdecydowanie to jest pudełko. Śliczne pudełko ;)
OdpowiedzUsuńCudowna praca! Pięknie wykonana i bardzo pomysłowa :)
OdpowiedzUsuńUrocze.
OdpowiedzUsuńAż mi żal, że moje dziecko tak swojej pani nie kocha...
Nie pozwala na takie ekstrawagancje. No cóż. Gimnazjum.
Ela
cudowna :) bardzo optymistyczna i wesoła :)
OdpowiedzUsuńŚwietne opakowanie:)
OdpowiedzUsuń