U Mamajudo trzecia część Lift Project.
Tym razem za wzór stanęła kartka mistrzyni słowa cynki. Jej uprawy na cynkowym poletku to najwyższa klasa.
A moja kartka, no cóż, nie zdzierżyłam i zmałpowałam co się dało.
Róże farbowane akwarelką. Papier UHKowy. Stempelki - literki Autumn Leaves. Frywolitki z Aidy 10.
A borderek z dziurkacza od dobrej duszy z wymianki zestawów puszkowych na spotkaniu Kwiatu.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)











Rewelacja!!! A te frywolitki... mrauuu...
OdpowiedzUsuńDzięki za wspólne liftowanie!
Gosiu, piękna jest! I te kolory.. ach, czuć wiosnę :)
OdpowiedzUsuńświetne warstewki! dziękuję:D!
OdpowiedzUsuń