niedziela, 2 grudnia 2012

184. Grudniowy

Dom pełen słodkości dla mojej córeczki.



Zdjęcia z dzisiaj, więc dwa okienka już otwarte. Ta mina przy wyciąganiu ulubionego rafaello była warta każdej roboty.


Domek ma 35 cm wysokości, cztery piętra i strych. Na piętrach 24 pomieszczenia - 12 małych 5x5x5cm i 12 większych 10x5x5cm (co oznacza, że nie ma tam pustostanów i przestrzeni bez dojścia. Nabiedziłam się, nie powiem. Docelowo będzie domem dla sówek (już mam zamówienie na lokatorów). 


Nie wszystkie okienka chciały się zamknąć na klej (a też nie mogłam mocno ich kleić, bo w końcu ma się to dać pootwierać :) więc część trzyma się na taśmę ozdobną. Też ładnie.


Pod drzwiczkami i okienkami jest jeszcze warstwa bibułki, którą trzeba rozedrzeć, żeby się dostać do wnętrza.




To chyba garaż.


A na strychu jest prawdziwy salon, ale o tym na razie sza.


Dom kalendarzowy zgłaszam na pierwsze wyzwanie 13arts.

13 komentarzy:

  1. Coś dziwnie długo milczałaś:-)
    Teraz już wiem dlaczego:-))))
    Kapitalny domek!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo żałuję, że nie jestem Twoją córeczką :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Gosiu bardzo fajny pomysł :-)Wygląda rewelacyjnie ;-)

    OdpowiedzUsuń
  4. wow! No kochana, rzeczywiście niezwykle pracochłonne i piękne dzieło stworzyłaś! Jestem pod wrażeniem! Dziękuję za udział w wyzwaniu 13 arts:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Gosiu! Prawdiwa architektka z Ciebie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Cudo! Ależ musiałaś się napracować :)

    OdpowiedzUsuń
  7. O_O Świetny domek! A jaki szczegółowy! Aż żal otwierać okienka :P Naprawdę podziwiam pomysł i wykonanie - wspaniale wyszła całość!

    OdpowiedzUsuń
  8. Fantastyczny pomysł na kalendarz adwentowy. Bardzo pracochłonne dzieło. Dziękuję za udział w wyzwaniu 13@rts

    OdpowiedzUsuń
  9. Mowę mię odjęło!
    Niezła chata!
    Gosiu - jesteś miszczyniom!
    Ela

    OdpowiedzUsuń
  10. Gosiu... wow! niesamowity jest ten domek, bardzo dopracowany i naprawdę dobrze pomyślany, napracowałaś się :)

    OdpowiedzUsuń