Dom pełen słodkości dla mojej córeczki.
Zdjęcia z dzisiaj, więc dwa okienka już otwarte. Ta mina przy wyciąganiu ulubionego rafaello była warta każdej roboty.
Domek ma 35 cm wysokości, cztery piętra i strych. Na piętrach 24 pomieszczenia - 12 małych 5x5x5cm i 12 większych 10x5x5cm (co oznacza, że nie ma tam pustostanów i przestrzeni bez dojścia. Nabiedziłam się, nie powiem. Docelowo będzie domem dla sówek (już mam zamówienie na lokatorów).
Nie wszystkie okienka chciały się zamknąć na klej (a też nie mogłam mocno ich kleić, bo w końcu ma się to dać pootwierać :) więc część trzyma się na taśmę ozdobną. Też ładnie.
Pod drzwiczkami i okienkami jest jeszcze warstwa bibułki, którą trzeba rozedrzeć, żeby się dostać do wnętrza.
To chyba garaż.
A na strychu jest prawdziwy salon, ale o tym na razie sza.
Dom kalendarzowy zgłaszam na pierwsze wyzwanie 13arts.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)



















Coś dziwnie długo milczałaś:-)
OdpowiedzUsuńTeraz już wiem dlaczego:-))))
Kapitalny domek!!
Bardzo żałuję, że nie jestem Twoją córeczką :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
genialne
OdpowiedzUsuńGosiu bardzo fajny pomysł :-)Wygląda rewelacyjnie ;-)
OdpowiedzUsuńDla takiej córeczki warto
OdpowiedzUsuńwow! No kochana, rzeczywiście niezwykle pracochłonne i piękne dzieło stworzyłaś! Jestem pod wrażeniem! Dziękuję za udział w wyzwaniu 13 arts:)
OdpowiedzUsuńGosiu! Prawdiwa architektka z Ciebie.
OdpowiedzUsuńCudo! Ależ musiałaś się napracować :)
OdpowiedzUsuńO_O Świetny domek! A jaki szczegółowy! Aż żal otwierać okienka :P Naprawdę podziwiam pomysł i wykonanie - wspaniale wyszła całość!
OdpowiedzUsuńFantastyczny pomysł na kalendarz adwentowy. Bardzo pracochłonne dzieło. Dziękuję za udział w wyzwaniu 13@rts
OdpowiedzUsuńMowę mię odjęło!
OdpowiedzUsuńNiezła chata!
Gosiu - jesteś miszczyniom!
Ela
No to zaglądnij do mnie po pochwałę...
UsuńEla
Gosiu... wow! niesamowity jest ten domek, bardzo dopracowany i naprawdę dobrze pomyślany, napracowałaś się :)
OdpowiedzUsuń