wtorek, 12 lipca 2011

Wyzwanie

Jak po przeczytaniu tego posta, pomyślałam "też tak chcę", nie miałam wątpliwości kogo zaprosić do zabawy:

Beatę i Jolę.

Po krótkich uzgodnieniach wchodzisz - wchodzę, przygotowałam dla nas trzy paczuszki.


Trzy identyczne komplety papierków i przydasi.


W skład weszły tekturki na ATC i calineczkę, baza kartkowa z kopertą kwadratowa, karton Fabriano Elle Erre - większy typu baza pod kartkę i dwa paski. 

Do tego papiery skrapowe: Basic Gray Curio linen i Origins seaweed wrap, kawałeczek nieznanej marki od 2:16 i kwadratowy kawałek I Kropka z Galerii Rae - czekolada w kropeczki waniliowe. 
 I garść drobiazgów:
- odbitka stempla Artemio
- ćwiek Latarnia Morska
- szczypta koralików
- kawałek koronki
- kwiatek i ważka z grundgepaper
- liść szkieletowy
- dwa kawałki lnianych nici - ecru i zielonej

i ponieważ wszystkie jesteśmy z gatunku robótkujących:
- po kawałku Aidy 20 ecru (tu nie zawiodłam się, w każdej pracy pojawiła się frywolitka)


Beata m.in. zrobiła kartkę ozdobioną ze wszystkich stron i w kapitalny sposób wykorzystała koraliki, jako jedyna ozdobiła też kopertę. Jola zaskoczyła mnie sposobem na stemplowanego kwiatka i powaliła siatką na swoim ATC. Bawiłyśmy się doskonale.
Wszystkie nasze prace spotkały się na wrocławskim zlocie:


W tym moja gromadka:


Karteczka, w której wykorzystałam nić do frywolitki (na styk :) i ćwiek.


Druga karteczka, po paru dylematach jak przykleić liść, też powstała bez większych problemów.


Ważka pasowała mi na ATC (nie tylko mi, jak się okazało) i też poszło...
.


A potem skończyły się bazy i zaczęły się schody,
a raczej pudełeczka:



Już bardzo resztkowo powstała zakładka, gdzie wykorzystałam wreszcie lniane nici (splecione klockami, a co!).


I calineczka - totalny recykling:


Na koniec raz jeszcze wspólne zdjęcie -  nasze ATC.


Teraz idzie pod nóż zestaw Beaty,
a potem Joli.

5 komentarzy:

  1. Brawo!!! Wyszło Wam świetnie!! będę zaglądać i podziwiać dalsze poczynania :)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Rewelacyjne to wszystko, widziałam na własne oczy. niesamowite ...każdej wyszło inaczej,bardzo ciekawy pomysł Gosiu:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo fajne wyszły prace.Pełen podziw.Gratuluje.

    OdpowiedzUsuń
  4. that is great


    lovely colors


    hugs Conny

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajne są zabawy tego rodzaju:)Piękne cudeńka stworzyłaś!!!

    Bardzo podoba mi sie tu na Twoim blogu i zaglądać będę częściej:)

    OdpowiedzUsuń