Moja chwila to jednodniowa wycieczka nad Zalew Mietkowski. Rumiankowy zapach był obłędny, jedzenie dobre, rodzinka wesoła.
Za zdjęciami schowane dwa tagi. Na małym fragment wiersza Gałczyńskiego.
"tylko kłaść się i grać na flecie" mnie rozbroiło.
Na odwrocie dużego taga słowa wyjaśnienia do zdjęcia - moja wierszowana pożal się boże tfurczość.
Ważki pomalowane akwarelką i pociągnięte Crackle accents.
Papier zielony - ILS
Papier na tagach - Prima, kupiony podobnie jak kwiatki, brązowe tusze i crackle - w sklepie :)
Środki kwiatków - ćwieki obszydełkowane osobiście nitką miya Altun Basak.

















super pomysł z tymi środkami rumiankowymi :) aż zapachniało :)
OdpowiedzUsuńPiękny i pozytywny ten wpis. Bardzo mi się podoba:)
OdpowiedzUsuń